niedziela, 9 czerwca 2013

~ 23

Sialalala ~

NIE WIEM JAK MI SIĘ TO UDAŁO, lul... Koniec roku zdaje się fajniezajebisty, a zarazem bardzo przykry... Ciekawe jakby to się toczyło, gdyby Sylwia została TU. Zapewne o wiele lepiej dla nas, będzie nam przecież mega przykro jak wyjedzie.

Sylwia - Otóż Sylwia jest jedną z moich najlepszych przyjaciółek. Znamy się ok. 2 lat... Nie jest to za wiele, ale jednak jest. Nie wiem co bym zrobiła bez tego świrka. Nasze wygłupy, "tańczenie kejpopów", jaranie się Dżej Dim, wspólne śmianie się z rzeczy totalnie głupich... Tego wszystkiego nie będzie, bo co można zrobić przez internet? Na spacer raczej nie pójdziemy, nocować też u mnie nie będzie. Przykre. Umm, tak czy siak nie zapomnę tak wartościowego człowieka. Będzie mi jej brakowało, ale utrzymamy kontakt. TAG BARDZO SMUT. Bosze bosze bosze... Kocham Cię, joł.

Wiecie co? Nocki u Kondora są męczące, idę dalej oglądać Zetsuen no Tempest.
Narczi.