poniedziałek, 30 września 2013

~ 59















Znowu płaczę.
Znowu.
I znowu.
Znowu...

Chcę się zmienić, ale niech mi ktoś powie jak wyjść z tak głębokiego doła? Sama dobie rady nie dam. Bez nikogo. Jestem beznadziejna w tych sprawach. Pomocy?

Byłam dzisiaj 3 lekcje w szkole, a potem odpadłam. Mam tak cholernie zły stan, że masakra. Rzygać mi się chce i jednocześnie jeść. Boli mnie głowa, a wciąż płaczę. Mam drgawki, ale nie obwinę się kocem.

Nie mam ochoty na nic. Moja psychika wciąż cierpi. Chciałabym z kimś szczerze porozmawiać, tak żeby wywalić z siebie ten cały żal i smutek. Może trochę by mi to pomogło.

haha, w tej chwili zastanawiam się czy napisać mu te głupie życzenia. A co by to zmieniło?
Nie rozumiem takiego cholernego traktowania. Jestem jakaś gorsza od innych?
Przecież ja nawet nie wyznałam mu uczuć, więc dlaczego chce być dla mnie tak daleki...

KURWA

niedziela, 29 września 2013

~ 58











Nie mam siły do siebie. Tak bardzo mnie to boli. Chce mi się płakać. Wiem co zrobić, ale nie stać mnie na nic więcej jak milczenie.

Dzisiejszy dzień zapowiada się wesoło. Ja mam doła, a Rafał ma uczyć mnie i Kandara. Kiepsko to widzę, nie mogę się na niczym skupić. Chyba coś nam nie wyjdzie. Oj. Oglądałam 5 odcinków Bokura ga Ita po raz piąty, jeeej. Taka zdesperowana ja, że ogląda takie żenujące i głupie anime. JESZCZE MÓWIĘ, ŻE TO SŁODKIE. No tak, pośpieszny sex jest mega słodki. "O kurde, musisz iść, moja mama wróciła. Ubieraj się, Nanami". Hehehehe he hehe. W anime wszystko jest cacy. BĄDŹ MOIM YANO! *Wika desperatka*

Grzejąca bluza mnie grzeje, a łapki wciąż są zimne.

Co z tego, że makijaż jest perfekcyjny? Co z tego, że staram się być jak najlepsza? Co z tego, że ubieram się jak najładniej tylko dla Ciebie? Co z tego, że budzę się, myśląc o Tobie?

mkdnfjksgksbkjdnb, zaakceptuj to. cholera.






sobota, 28 września 2013

~ 57

Tak, zależy mi.
Nie, nie zranię go.
Tak, chcę przy nim być.
Nie, nie znajdę lepszego.
Tak, cholernie go kocham.
Nie, nie podoba mi się ktoś inny.
Tak, podoba mi się taki jaki jest.
Nie, nie jest brzydki.
Tak, jest najwspanialszym chłopakiem na świecie.
Nie, nie zdradzałabym go.
Tak, jest cudowny.

Ale ty i tak mnie nie chcesz...

piątek, 27 września 2013

~ 56

Jestem beznadziejna, joł.

One Ok Rock - Notes'n'Words


Poznałam dzisiaj Alicję, fajnie, nie?
Też jara się anime, hehz.
super.
oh.


Dzisiejsze lekcje były nudne, bardzo nuuudne.

wszystko dla kochania Ciebie ~

czwartek, 26 września 2013

~ 55

Myślisz, że odpuściłam?
Nie... Ja po prostu zachowuję swoją zajebistą siłę! WSZYSTKO Ci powiem.

Szkoła to męcząca sprawa, chcę już zimę. Kocham ją. Wtedy tyle można. Co z tego, że na twarzy z mejkapu zostaje batman, co z tego. NEVERMIND.

Właśnie sobie wypakowuję zdjęcia od Helenki. Okazało się, że Helenka faktycznie poprawiła swój stosunek do innych. Stała się o wiele milsza. Musi chyba żałować tego co zrobiła. Jejuuu, a ja jestem taka dobra i moje serduszko każe wybaczyć... Chcę, żeby było jak dawniej (czemu do cholery bierze mnie na płacz?). Muszę pogadać z Helenką i przywrócić normalność, żeby lepiej mi się żyło. Będzie jeden problem z głowy. No, bo Panu W na razie nic nie mówię, niech poczeka sobie parówka jedna... NIECH POSIEDZI W NIEPEWNOŚCI, AHAHAHAHAHA. On ma to w dupie - ahahahaha, ha... ha... ha. No tak. Jak na razie nie potrafię nic wywnioskować, tylko tyle, że nie chce dziewczyny. A dokładniej, nie chce mnie. A JA NAWET NIC MU NIE POWIEDZIAŁAM. Jestem taka oczywista? No raczej nie. Jak mu nagadam, to pewnie zrobi się przykra atmosfera i ucieknie/popłacze się. PŁACZ. NIECH BĘDZIE CI SMUTNO. Tak jak mi... Nadal mam tą głupią nadzieję, że coś się zmieni. Nadal mam nadzieję, że zmieni zdanie w ostatniej chwili. Żałosne, przecież 2 razy powiedział mi, że mnie nie chce... haha. A JA SIĘ GŁUPIA ŁUDZĘ. Zmień zdanie, ok? Pragnę Cię (niestosowne byłoby słowo "pożądam", prawda?).

SANKI SANKI SANKI CHCĘ NA SANKI. ZABIERZ MNIE NA SANKI. PÓJDZIEMY, JA CIĘ ZABIORĘ! WYWALONE, ŻE NIE CHCESZ.

Passenger - The Last Unicorn

środa, 25 września 2013

~ 54

Haha, o kurde.
Weź ktoś przywieź mi Pana W na sankach. To by było takie strasznie romantyczne.

AH. Ilona, chyba masz rację. Zaczynam znowu mieć nocne rozkminy... Myślę o tym co napisał mi Pan W. Co prawda napisał, że mnie nie chce (ale co tam), ale jakoś to do mnie nie trafiło. NADAL. No bo to by było trochę dziwne. Zachowanie go zdradza! A flirtuje się z osobą, która się komuś podoba, soł? Na wszystko co mi powie... ZAGNĘ GO. A niech ma i się tłumaczy. Musze wybrać tylko dzień i będzie cacy. Teraz nie bardzo mam czas, bo "nauka", haha. O właśnie, dzisiaj miałam przeczytać polaka, ale wolałam oglądnąć Corpse. Czuję się mega zmieszana i no kurde... W miarę ogarnięty bohater umarł, kufa. Jejuuu, chciałabym pograć w tą grę. Anime jest zajebiste (to tylko 4 odcinki *hlip*), a gra pewnie bardziej. Jaram się. CHCĘ ALICE: MADNESS RETURNS. Przynajmniej jest po angielsku, a nie japońsku. kokokokkokokokokoko. Jem rodzynki, a w tv leci Eminem, y?

Jutro szkoła, a ja mam dość. Coraz bardziej czuję zmęczenie. Nie dziwne, że kręci mi się we łbie. haha. hehz. hyh.

DOŚĆ.
dość.
DOŚĆ.
dOśĆ ♥

wymalowane oczy to nic, tlenione blond włosy to nic, duże cycki to nic - NO WEŹCIE NIE KŁAMCIE...

piątek, 20 września 2013

~ 53



Haha, o kurde. Znalazłam coś dziwnego na moim starszym blogu.
początek jest dość ładny, ale końcówka... Serio Wika?

Każdego dnia zmagam się z szarą codziennością.
Dzień w dzień ciąży mi uczucie smutku, gubię się.
Łzy powoli spływają po mej twarzy, jest tak przykro jak nigdy dotąd.
Boję się tej rzeczywistości, strasznie cierpię.
Durna świadomość, że w każdej chwili mogę zostać zupełnie sama.
Szkliste oczy wpatrują się w jeden punkt, do głowy przychodzi mi tylko on, wariuję, nie wiem jak mam sobie radzić.
Czemu kocham? Tak naprawdę nie wiem, słucham serca, a nie siebie.
Zupełnie niepojęte jest me zachowanie, całkowicie odmienne niż było dawniej.
Wszystkie problemy sprawiają ogromny ból, wiele cierpienia, po tym wszystkim wciąż jest tak samo, nic się nie zmienia.
Życie jest dziwne, niezrozumiałe, powiem tyle ...
MAM TO GDZIEŚ I WSZYSTKO WALĘ.

Ah, ta miłość do Bartka, taka szczera.

Od samego rana towarzyszą mi łzy, w moich myślach jesteś tylko ty.
Zrobiłeś ogromne zamieszanie w mojej główce, to przechodzi pojęcie ludzkie.
Chciałabym byś wiedział, wiesz? Jak bardzo kocham Cię...

WIKA POETKA. hihi.

Lubiłam kiedyś pisać eee "wiersze", o ile można to wierszami nazwać. Chyba spróbuję ponownie. Tylko przydałoby się dokształcenie własnego języka. Jestem kiepska w tym. JAK JA MYLĘ IRONIĘ Z ALUZJĄ

Mój stary blog jest żałosny. Jak na trzynastolatkę przystało!

Prawdziwym przyjacielem nie jest ten kto Cię pociesza, jest ten kto bierze połowę twojego bólu na siebie. - Wika, jaka ty mądra.

Siedzę sobie w mojej super różowej bobo piżamie, hał słit.






środa, 18 września 2013

~ 52

Znowu dzień w domu. Chociaż nie! Wyszłam na chwilę z mama po zakupy.
Ranyyy, pogoda jest okropna, ciągle pada i pada. Mam nadzieję, że nie zrąbie to jutrzejszego ogniska z "superfajna" klasą. AH TE ZIEMNIORY. Może je też można pokochać. *Wika z nadzieją*

Budyniek jest kochany, wcale się nie przegrzewa. TAK DALEJ, SKARBIE!

Ostatnio myślę nad zaczęciem pisania opowiadania. Taak, taaak. Byłby to romans, bo mam taki nastrój do tępych scenek ze mną i Panem W. Tak, tak. Ujowa sprawa, nie powiem, że nie.


Piosenka totalnie nie do mojej sytuacji. Nie wiem czy on darzy mnie jakimś specjalnym uczuciem. Ja się tylko łudzę. Łudzę... Czy nie może być tak jak w anime? Nie sondzę.

Na chacie 28 znajomych. Jeju, ludzie nie śpią po nocach. NO CO TY, WIKA?

Czuję się smutna, opuszczona i w uj jak gówno. *płacze* *hlip* *hlip*

Mama idzie. Trzeba uciekać.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

kc

wtorek, 17 września 2013

~ 51

Drugi dzień z supermegaultrazajebiście mocnym bólem głowy. Ał?
Fajnie się robi ciemno przed oczami. Fajnie rozmazuje się obraz. Fajnie widzi się "pływające" ściany. FAJNIE.

Dobra, jakoś tam żyję, ale ledwo. Jee.
nie daję rady.

Tak strasznie tęsknię. Jest mi źle. Mam dość. Chcę się już tego wszystkiego wyzbyć. I żeby to zaakceptował. Proszę.

Był dzisiaj u mnie Kandar. Oglądałyśmy World War Z i The Pact - ten pierwszy bardzo fajny, a drugi to gówno. Tadamm. Po pójściu Kandara pogadałam trochę z Iloną i umówiłam się z Martusią na skajpaja. Mam nadzieję, że skajpaj jak najbardziej wypali.

DÓŁ DÓŁ DÓŁ.
smutno.

Jason Walker - Everybody Lies

sobota, 14 września 2013

piątek, 13 września 2013

~ 49

Nie potrafię logicznie wyjaśnić, dlaczego kocham właśnie Ciebie. Nie ma takich słów, które by to odpowiednio opisały. Ból w klatce piersiowej podczas spotykania Cię na ulicy jest nie do zniesienia, nie mam pojęcia co wtedy robić. Podejść, przywitać się? Krzyknąć? To trudne. Dosyć, że ledwo utrzymuję się na nogach. Uczucie jest jak najbardziej prawdziwe, nie mylę się... Nie bez powodu serce tak mocno bije. Chciałabym mieć to wszystko za sobą. Chciałabym powiedzieć Ci o wszystkim... O tym jak szaleję za Tobą, o tym, że dla mnie jesteś najwspanialszą osobą na świecie, o tym jak każde głupie nie odpisanie na sms-a mnie boli, o tym jak często płaczę, myśląc o Tobie, o tym jak bardzo pragnę Cię przytulać... Nic tu nie jest zmyślone. Wszystko co piszę jest z serca. Nie ma takiej chwili w której bym o Tobie nie myślała, zawsze jesteś w mojej głowie. Tęsknię. Kocham w Tobie wszystko. Twoje śliczne oczy, twój lekki uśmiech, Twoje męskie ramiona, Twoją cudowną osobowość, po prostu wszystko. Chciałabym uszczęśliwiać Cię z dnia na dzień, więc proszę... Kochaj mnie.

Je, dostałam Budyńka (to laptop). Jest kochany, kocham go. Eee, opis z góry nie jest o nim, bo gdzie on może mieć męskie ramiona lub oczy (wtf?). Opis z góry dotyczy osoby, która i tak ma mnie gdzieś. Nie wiem, ale tak myślę. W tej chwili na białej kartce pojawia się mangową kreską zarys jego twarzy. Rany... Nie potrafię myśleć o niczym innym.

Jest prawie 5, a ja rysuję. Jej. Mamy nie ma, bo randkuje.
Zazdroszczę jej, ją ktoś przynajmniej kocha, a moje uczucia zostaną odrzucone, przy okazji miłość pójdzie się jebać. Tak myślę...

Widziałam go wczoraj. Dziwna sytuacja, mam nadzieję, że zrobiło mu się mega głupio za to nieodpisywanie. Jebany.

ZRESZTĄ LOL. Jestem zazdrosna. Super. Ciekawe o co. Chyba o Michała, haha. Nie no tak serio to chcę, żeby mnie kochał. Pragnę tego najbardziej. W końcu to pierwsza taka normalna/poważna miłość. 
Proszę Boże, pomóż.