niedziela, 22 grudnia 2013

~ 110

Jeju, TYLE się wydarzyło! Oh. Życie takie interesujące, napiszę ostatnie tygodnie w skrócie.

Kandar przenosi się do mat-geo-wosu, ja mam zagro z chemii i fizy + jedyneczka z matmusi, tak bardzo lovkilovki ♥ Hm, dostałam Murzyna Albinosa (to telefon jakby co, lol) i się bardzo z niego cieszę. Z Łukaszem jest bardzo dobrze, wczoraj maltretowaliśmy żelki haribo, oh goddd. Nie wiem co by tu, często służę za psychologa i chyba mi to wychodzi, bo mam wpływ na ludzi, oh.

W klasie robiliśmy sobie prezenty i było całkiem ciekawie, te brudasy ubrały jeansy!!!!111!!!!!!!11111!!1 Czaicie?! Ano, dostałam ładny prezencik od Kandiego i dużą czekoladę od Karola ♥♥♥ Luv ya.

W ogóle to jutro z rana już jadę do rodzinki. CHEMIA I FIZYKA TAK BARDZO <3
Jejujeju, nie chcę zaliczać 3 przedmiotów, Boże pomóż! Mam nadzieję, że dam radę zostać tylko z 1 z matmy na to półrocze, błagammmm.



Robię sobie gify, joł. ?ja w pomarańczowym sweterku tak bardzo ~~
CHCĘ PRZYPINKI AWA WAWAWAWA AAWWW

jestem misiem, joł

piątek, 13 grudnia 2013

~ 109

Ostatnio opuściła mnie wena, więc coraz mniej pisze tutaj. Chociaż nawet... Po co? Przecież i tak nikt tego nie czyta, hehe.

Na jakimś tam polskim Kandar zamiast "Sofokles" napisał "Sofoklates" i pani mu podkreśliła to i napisała "kto?". Heh. Borze, zaczęłam to tydzień temu, a kończę teraz. TOTALNY BRAK WENY.

Jakoś to, że mam 1 z chemii, matmy i fizy mnie rusza, boję się. Pani od chemii to picza, nawet nie powiedziała mi, że mam jakieś niepisane sprawdziany, a na karcie z ocenami żadnych nb praktycznie nie miałam, soł, dziękuję. Poprawi się do marca, no nie? DAM RADĘ!

We wtorek zaspałam do szkoły, śpiąc do 14, jeju, to trzeba być mną. Obudziłam się z totalnym bólem głowy i wzięłam się za sprzątanie. Ja tak bardzo jak Levi ~~ Oh, a co do anime... Olałam je totalnie, nie wyrabiam z niczym. Chociaż siedzę tylko przed kompem i tak zlatuje czas, marnuję go! W ogóle to biorę się za siebie, bo rzygać mi się chce jak widzę to co jest w lustrze. Tak smutno, ojojoj. I może coś jest w tym co gada Ilona. Czuję jakby skurczył mi się żołądek, wczoraj ledwo ruszyłam obiad i coś mi dalej to nie wchodziło, ehhh. Chyba mam jakiś problem ze sobą, co ja w ogóle odwalam, he?

Ostatnio jest tylko źle źle źle i jeszcze gorzej.
Wyczekuję świąt ~~ Byle do 23. Byle do ferii. Byle do wakacji. Byle bym zdała.

środa, 4 grudnia 2013

~ 108










Jeju, nie mam na nic czasu... Muszę w końcu uporządkować życie, bo totalnie je marnuje.
W szkole jak zawsze, zagro z matmy się zrobiło, oj. Hm, w związku? Jako tako, kochamy się i jest luz. Relacje międzyludzkie? Zabite? Chyba nie skoro dogaduję się z Kandarem, ale co z tego skoro chcę roztrzaskać paru osobom łeb, no nie? To chyba nic...

Dzisiaj Kandar sobie gotował dobre potrawy z ziemniaków, jomi. A mi się chciało spać na pracowni, Ci debile stwierdzili, że w klasie nie mają dziewczyn, ok. Picze jedne. Hmmm, nie wiedzieli nawet jak się robi gotowane ziemniaki, no jaki żal, mam ich dość. Zostanę prezydentem i za taką tępotę będzie grozić kara dożywocia w więzieniu, oh. Wgle mieliśmy losowanie, bo komuś się zachciało prezentów w klasie. Miałam na początku dzika, ale zmieniło się to na Julitę (bo Radek... gr), przynajmniej to nie dzik, pocieszające.

Zakochałam się. Świąteczne rzeczy są przepiękne ♥♥♥ A sama zima cudowna, co z tego, ze lodówa, ważne, ze bielusieńki i świeży śnieg. No i sanki! Romantyczne gluty z nosa podczas spacerków ~~ Suche usta <33 Kurta jak dla bałwana ~ Gorąca czekolada, niach <3 Sweterki w renifery i śnieżynki! Pierniczki... Rajstopki ~ Pierogi i barszcz na wigilijnym stole ♥ Jeju, zaraz dostanę orgazmu od tego natłoku szczęścia przedświątecznego.

Marzy mi się xbox, byłabym strasznie zadowolona jakbym go miała ♥