czwartek, 22 sierpnia 2013

~ 48

KOCHA MNIE!

Wiecie czemu tak jest? No, bo wczoraj tak sobie myślałam "Skoro ten idiota mnie kocha i mu zależy, to napisze DZIŚ. Musi napisać skoro tak jest". Jak się stało? Napisał. Kyaaa ~ Fangirl. Cieszę się. Nawet bardzo, ale zżera mnie coraz bardziej wstyd. WSTYD. Taaak, czemu taka bezwstydna osoba się wstydzi? Oh, borze. I to akurat przed nim. Chociaż da się to wytłumaczyć, kocham go.

lubię jego uśmiech, oczy, wzrost, ramiona, fryzurę.
całego...

Moje wizje są genialne. Aż czasami sobie mówię "Wika, wyluzuj. Tak nigdy nie będzie, więc się nie jaraj". Dużo w tym racji. Nie będę się łudziła. Po prostu na razie pozostańmy przy tym, że go kocham, a on o tym nie wie i myśli, że chcę tylko przyjaźni. Nie jest chyba taki głupi, nie? Nie... Nie jest. WYKMINIŁ MNIE PEWNIE OD POCZĄTKU. Właśnie.

Co jest ze mną? Przecież nawet nie jest w moim typie. W ogóle nie jest. WCALE NO.
Ani trochę. Więc czemu? Czemu on? Biedny. Szkoda mi go.

Ooo, przypomniało mi się co dzisiaj taki dziadzio mówił w Netto. Taaa, dziadzio. Powiedział "Jeju, taka wysoka, taka ładna. Jakbym był młodszy, to umówiłbym się z Panią". Aż ciepło się na sercu zrobiło. Tylko czemu mówią mi to dziadkowie? Czemu nie moi rówieśnicy? CZEMU?

W tej chwili ON mnie dojebał. Nawet ze mną nie gadał, ale co tam, napisze mi, że teraz wychodzi... No, ale po chuja mi to wiedzieć? To serio odmieniło moje życie. Ta wiadomość była mi potrzebna. Oh, rany. Idiota.

Byłam dzisiaj z Dandą, Iloną i Kiślakiem (wtf) na spacerze. Ehhh, cóż powiedzieć. DANDA JEST GŁUPIA... Obraża się o byle co, żal. Whatever.

Idę sobie spędzać czas z rodziną. A na dworze mróz. CHCĘ ZIMĘ OH TAG.

środa, 21 sierpnia 2013

~ 47

esjdhfjdghddjfhgjgh, Kocham Cie, KAPPO.
dobra, nie Kappo. To mi się kojarzy z Kapką. A Kapką jest Kacper, lol.
KAPKA.

Wczoraj było ok. Nawet. Pomimo tego piekielnego dzieciaka... Rany, to to serio ma chyba ADHD. Straszne. Dobra, to zaraz o nim ~
Wczoraj spędziłam trochę czasu z Iloną i Dandą. Było nawet fajnie, ale Danda mógłby ogarnąć i nie ciągnąć nas tam gdzie on chce. NIE KAŻDY PODZIELA JEDNO ZDANIE, DANDA. TRZEBA SIĘ PYTAĆ LUDZI GDZIE CHCĄ IŚĆ, A NIE, DECYDOWAĆ SAMEMU. Czaisz? Ok... Byliśmy na promenadzie, a potem odprowadziłyśmy Dandę do domu. Chociaż chwilę przed swoim odejściem, Danda włączył "Amazing horse". Suuuper. Bardzo wesoło. Nie ma to jak śpiewać "dis is maj hors, maj hors is emejzyn", oh borze. Po spacerze z Dandą, odprowadziłam Ilonę do domu. Zaraz potem musiałam iść do swojego, gdzie było piekielne dziecko... TAK. KOCHAM JE. Raz chce przytulać i miziać, a raz przywalić pilotem w ryj i zabić ~ Istny aniołek ~~~~ który chce odgryzać głowy... Po przyjściu Marcina (tak, musiał biegać... nie przeżyłby bez tego) poszliśmy na jedzonko. Dziękuję za jedzonko, ale to dziecko znowu przesadzało.  Klepało mnie w tyłek... Zjedliśmy i poszliśmy na ten szitowy plac. Jeeeeee, wyprawa życia ~

W trakcie odprowadzania Marcina i tego dzieciaka, on mnie normalnie rozjebał. TAK ROZJEBAŁ. Dowalił mi najpierw tekstem "ja mam dziewczynę, a ty nie masz chłopaka", powtarzał to z 5 razy, pozdro ~
Chwilę po tym powiedział "ale wiesz? nie martw się, ja ci znajdę chłopaka", ja na to "aaa, super", kiedy on mi na to "bo wiesz ja mam dużo kolegów, może być Wiktor? chcesz go?".

TAK BARDZO INTUICJA DZIECKA? PEWNIE.

mam na to dobrą piosenkę ~

BEAST - 'FICTION'


to fikcja. serio. tak. no. ok. um.

weź mi odpisz, ok?

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

~ 46

Potrzebuję Twojego ślimaka ~~~

piekielne dziecko mnie wykończyło.

Plumb - In My Arms

odddddpisz mi chujku.

MAM ZDJĘCIE GDZIE SIĘ LAMPI TAM W TŁUMIE W NASZĄ STRONĘ!

OHOHOHOHO


~

niedziela, 18 sierpnia 2013

~ 45

Jest świetnie. Tylko czemu nie mam co robić? Ah, ta nuda. A ponoć mądry człowiek się nie nudzi.
ohohohohoho. czo ja mam robić, czo?

Wczoraj było dość dziwnie i w sumie fajnie. Po nocce u Kandara opiekowałam się wraz z Iloną jego braćmi. Te dzieci przerażają. Znaczy się, tego starszego idzie ogarnąć, ale to małe blond Gracjanowe coś jest okropne... NASIKAŁO NA PODŁOGĘ, co nie? Nie potrafi nawet gadać. A Kandar powala. Najpierw drze japę "Bartek uspokój się, wynoś się z pokoju". Nie chce wyjść, więc go szczypie. Pyta się czy boli, a dziecko zaczyna ryczeć. Po chwili słychać "Chodź Bartuś. Kocham Cię". fak lodżik. W międzyczasie sprawdziłam sobie fejsa i w końcu po 3 dniach mi odpisał. Niedobry. Bardzo niedobry. Ale wiadomość była zadowalająca, więc szczęście się mnie trzyma. Aż do tej pory. O 18 wyszłam z Jakubem na spacer. Jeeej ~ Było miło, jak zwykle. Postrzelaliśmy selcie, zjedliśmy lody i pogadaliśmy. O 21 poszłam z dziewczynami na spacer. Na dworze posiedziałam tak do 23. Zrobiło się zimno i byłam zmęczona, więc chciałam wrócić. Do 1 oglądałam coś w MTV. Bardzo inteligentne tv show.

Przykro mi z jednego powodu. Marek. Tak tak, właśnie Marek.
A czemu właśnie on? Ano. Nie ma jak urywanie kontaktu.
Miłe. Strasznie. I jeszcze tekst typu "to nie Twoja wina", haha. No wiem, bo Twoja.
Kij, po raz 3 nie będę odnawiać tej znajomości, bo po uj. Po raz 4 się zawiodę i będzie to samo. Nie chcę.

Teraz sobie siedzę i nie wiem co mam robić. Najchętniej, to weszłabym pod gorącą wodę. Jeju, cieplusio.
Chciałabym, ale mama się będzie darła, że nadużywam wody (płaczę). Głupia woda, że też musi tyle kosztować...

Nie wiem co rysować. Jakieś pomysły?

humor jest, a nadal czuję się dziwnie.

Chcę już na te rowery ~~~~





piątek, 16 sierpnia 2013

~ 44

Siemeczka.

Jeny, wczoraj było tak fajnie. Na początku poszłam z Kandarem i Iloną do parku, później poszłyśmy na plażę. AHAHA. A Kandar jebnął sobie butem w twarz. Bo było coś takiego, że chciał udać tytana i coś mu nie wyszło. AAHAHAHAHA. Jaka beka była. Po spacerze odprowadziłyśmy Kandara.

przecież pytałam czy idziemy już do domu, to nieee, haha.
dobra.

Zmierzałyśmy do domu Ilony. Taaa, jak zwykle to ja ją odprowadzam. Eh. Niestety.
Ano, postałyśmy jak zwykle pod klatką Ilony. Ilona zaproponowała, żebyśmy nie stały tak tylko gdzieś poszły. No i okei. Powłóczyłyśmy się w okolicy i wróciłyśmy. Ilona mi powiedziała coś o czym wiedziałam, ale wkręciła mnie tak, że znowu uwierzyłam. Ah, ja tak bardzo naiwna ~ Po kolejnej chwili rozmawiania pod jej klatką poszłyśmy znowu w miasto. Tym razem wywiało nas na nowy plac zabaw. Jejuuu, jak tam cicho i spokojnie. Ogólnie to dobrze się czuję, ze mogłam z kimś tak porozmawiać jak z nią. Nie robiła mi za psychologa, a po raz któryś tam śmiałyśmy się z wszystkiego, wymieniłyśmy swoje zdania i było ogólnie dobrze... Uwielbiam Cię za to jaką jesteś wspaniałą osobą.

a według Kandara się zmieniłaś.
kłamie i tyle.
tak samo dziecinna i głupkowata. taka zostań, bo taka jesteś najfajniejsza.

Um. Dzisiaj szykuje się ciekawy dzień. Miałyśmy iść z dziewczynami na zakupy o 10, potem o 12, a teraz o 13. No dobra. Mi się nic nie stanie jak pójdę godzinę później. Oczywiście mama zapomniała zostawić mi kasy. Dzięki mamo... Muszę do niej iść, oh borze. Po 15 wybieram się z Jakubem na spacer, ma być wesoło. Musi. Nie wiem gdzie pójdziemy, ale ma być fajnie. MUUUSI. Ahaha. O 19 mam zamiar iść z Iloną no i może Kandarem na ten nowy plac zabaw. Jeny, jak tam wesoło.

DŻIZ IN MAJ PANTS ~~~

The Lonely Island - Jizz In My Pants

środa, 14 sierpnia 2013

~ 43

chciałabym zimę.
płatki śniegu opadające na ryj. oh tag.
tylko ja i... e, sanki. Nie.. Nie tylko sanki.
ty, ja i sanki ~~~
Zacytuję pewną mądrą osobę (Ilonę): "jak myślisz, czy 16 latek chciałby iść na sanki?", a ja jej na to:"ON PEWNIE O TYM MARZY!".
Oh, oby marzył.
Nie no, poważnie chcę zimę. Wtedy jest tak fajnie. Tak miło. Tak kochanie...

Dzisiaj kolejny całkiem spokojny dzień. Kocham takie dni, kiedy wiem, że nie muszę robić niczego.
Taaa... To tylko pozory, bo musiałam posprzątać kibel, oł je.
A KIBLE SOM STRASZNE BO ZJADAJOM DZIECI.
Wyszłam sobie dzisiaj na dwór tylko po to, żeby mieć co jeść jutro (SPRYTNA WIKA). Jejuuu, ludzie tak natarczywie się lampili, jakby dziecka w za dużym swetrze nie widzieli. Smutne, c'nie? No weźcie... OGAR LUDZIE. Jestem tylko człowieczkiem w wielkim swetrze. hihi. Lubię wielkie swetry. Są słodkie. Tak mi się zdaje ~

moje myśli są dziwne... czemu ty do cholery masz królicze uszy? oh, god.
to pewnie przez to, że oglądałam Ao no exorcist i tam był taki słodki demon pod postacią małego chłopczyka, który miał kochaną fryzurkę. Taką, która przypominała królicze uszy. Jeny, ile słodyczy ~~~
mniam. ale czemu? ty tak uroczo nie wyglądasz, żalll. pl.

śmieszy mnie TO ~~~~~~~~~~~~~TYLDA

a TA piosenka jest zajebista

wiecie co? tak strasznie żal mi było dzisiaj Sylwii, ahahahahAHAHAHAHAHYAOKURFAHAHAHAHAHAHAHAAHAAHAahahahahahhahehehehehehehehgsjyhegfsefharjhsertttyjf.


wtorek, 13 sierpnia 2013

~ 42


Dzisiejszy dzień spędziłam bardzo spokojnie. Bez nerwów, bez stresów, bez bólów żołądka. Jest dobrze.
W sumie to chyba nigdy nie było aż tak źle. Wakacyjna przerwa tak szybko zlatuje. A w planach miałam/mam zamiar odwiedzić Sylwię. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Zależy mi na tym, ale co ja jedna mogę zrobić. Szkoda jeśli nie.

Nie wiem, chyba nie cierpię. Nie wiem czemu ludzie tak o tym myślą. Nie wiem czy moja miłość jest nieodwzajemniona. Może po prostu potrzebny jest czas? Może ja się za bardzo śpieszę. Poczekam, dobra. Nic się w sumie nie stanie jeśli poczekam. Nie odpuszczę do końca, ale dam na luz i powinno pójść dobrze (oby).

Każdy dzień zaczynam z uśmiechem, bo wiem, że gdzieś tam głęboko w sercu mam właśnie Ciebie ~

kiedy napiszesz do mnie, to spadają mi spodnie (przypomniał mi się mój stary opis na gg).
jeju, jak to dawno było.
huhu...

kace Cię tak bardzo ~~~

niedziela, 11 sierpnia 2013

~ 40

te wakacje za szybko lecą...
NIE CHCE.
staph.
plosię.

jeju. Tak mi smutno, a jednak wesoło. haha. haha. ha. o kurde.
słucham openingu z Blood Lad i stwierdzam, że ziomka która to śpiewała... oh, borze. strasznie fałszuje.
Gadałam sobie dzisiaj z Sylwią i było fajnie. Uwielbiam ją rozśmieszać (hihi, Wiki śmieszek). smutno mi gdzieś tam w środku, ale co z tego... mam wspaniałych przyjaciół i chyba tyle mi wystarczy. Wytłumaczy mi ktoś jak można sobie przeczytać wiadomość z rana i nawet na nią nie odpisać? JAKI ON JEST ŻALOWY. oh, ranyyyy.

The 1975 - Sex

seeeeeeksyyy ~~~~~~ TYLDA.

om, wczoraj farbnęłam się na filetowo. ludzie to lubią. a nawet się oglądają. szok. szok. szokkk.

        Wiktoria Naru Przytuła
        BIEGAĆ TYLKO W SWETRZE : O
        JACIE
        JACIE
        JACIE *O*

        20:02
        Sylwia Channie Urbańska
        GACIE *O*

        20:02
        Wiktoria Naru Przytuła
        PO TACIE? : O

        20:03
        Sylwia Channie Urbańska
        NA KLACIE XD

        20:03
        Wiktoria Naru Przytuła
        CUKIERKI MACIE
        XD

        20:03
        Sylwia Channie Urbańska
        SZYBKO ICH NIE SPRZEDACIE XD

        20:04
        Wiktoria Naru Przytuła
        DOPIERO PO MANDACIE? : O

        20:04
        Sylwia Channie Urbańska
        SEKS NA BLACIE XDDDDD

        20:05
        Wiktoria Naru Przytuła
        POSIEDŹMY RAZEM NA CZACIE
        ~~

        20:06
        Sylwia Channie Urbańska
        OK ALE NA WOLNEJ CHACIE

        20:07
        Wiktoria Naru Przytuła
        CHODŹMY NA STACJĘ? XD

        20:08
        Sylwia Channie Urbańska
        I WSPÓLNĄ KOLACJĘ XD

        20:08
        Wiktoria Naru Przytuła
        ZRÓBMY LIBACJĘ
        XD

        20:09
        Sylwia Channie Urbańska
        JEDŹMY NA WAKACJĘ XD

        20:10
        Wiktoria Naru Przytuła
        PRZEJDŹMY PRZEZ ELIMINACJĘ
        XD

        20:11
        Sylwia Channie Urbańska
        KUPIĘ CI AKACJĘ XD

        20:11
        Wiktoria Naru Przytuła
        WYCHODUJMY MARIHUANY PLANTACJĘ~~

        20:12
        Sylwia Channie Urbańska
        W GŁOWIĘ ZNALAZŁAM TYLKO "PENETRACJĘ" ;-; (nie mam rymu ;-;)

teraz są takie śliczne chmurki, że ojeju. pjenkne som.
chcę iść z Tobą na spacer, mogę? 

sobota, 10 sierpnia 2013

~ 39

kiss me slowly.

zgubiłam się i nie wiem o co chodzi.

co jest kurwa?
O CO CHODZI?
powiedz mi do cholery, bo ja nie wiem.
no.
no.
no...

i uj.
NO I UJ.
tak, fajnie mi po prostu.
żyć w niewiedzy, takie to fajne.

wstydzisz się mnie?
jej.
miłe.

szkoda...


gadam z Sylwią na skejpie. joł.
Dzięki Hero za wystawienie mnie. Kocham Cię po prostu.
ja jebię.

jestem transwestytą, ehhehehehehehe. no nie żyję normalnie, dojebał mnie ten hejt.
Hejt za to, ze nie jestem odpicowaną plastikową lalą, a sobą?
haha.


Yaël Naïm - Toxic


piątek, 9 sierpnia 2013

~ 38

No i ok. Jest dramatycznie. O borze, no i co?

definitywny koniec. co z tego?
NO NIC.
trochę boli. no i co?
mam pecha.
haha
ha
ha.

Nieważne. Siedzę teraz w domu i słucham fajnych piosenek. Jak to Sylwia mówi, "dołujących"... TAK BO JA WSZYSTKIEGO DOŁUJĄCEGO SŁUCHAM. jejejejeju. hihi. Trochę dzisiaj popłakałam, ale co z tego. I tak to nic. Nic. Kompletnie nic. Czaicie? (dałabym tu XD, ale obiecałam, że nie będę używała tu emotek)

pamiętajcie, aby unikać Grzybów. som podłe i złe... niegrzeczne.
i niech się jebią. chujki, hehehehe.

wierzę w to, że gdzieś tam w tłumie jesteś TY.

Btw. Kandar, parówo jedna! JA nazwę synka Leon i wara od mojego kochanego imienia. spierdalaj.
mój Leoś.
MÓJ.

Everything is wrong.
yeah.

~BANANAPAŁERBANANAPAŁERBANANAPAŁERBANANAPAŁERBANANAPAŁER~
miałam ochotę to napisać.
po prostu.
i tyle.
no.

jednak rzycie nie jest po mojej stronie. podkłada mi kury pod nogi (eee... to chyba miały być kłody, a nie kury. Wika śmieszek). KURY. POD. NOGI.
RZYCIE TO RZYCIE, BO JEST RZYCIOWO RZYCIOWE.

wtorek, 6 sierpnia 2013

~ 36

I chcę zapomnieć o Twoich oczach. O Twoim uśmiechu. O wszystkim co się zdarzyło.
no, ale odpisz...

Jeju, sama siebie nie rozumiem. Czego ja do cholery chcę? Damn.
odpisz mi do cholery, odpisz mi do cholery, no odpisz mi kurwa do cholery, NO DUPA DUPA DUPA.
czyjaproszęotakwiele?

RANY.

rgklfhjdghgfjtgyfkftug, mam taką ochotę się przytulić. no weź się przytul. no. tego no. kurwa. ehhh...
kogo ja oszukuję? wiem, że mnie nie lubisz. i co ja mam z tym zrobić?
nic nie mogę. a wciąż myślę i myślę.
chcę by było jak najlepiej.
czy to coś złego, że o Tobie myślę?

byłam dzisiaj u Hero. Kolejny dzień przed tv, oł je ~~
Taki wkurwiający gorąc na dworze, że masakra...
Żyć się nie chce.

chcę Cię zobaczyć. chcę się przytulić. chcę zamknąć oczy i mieć Cię przed sobą.
czaisz?

~~~
tylda tylda tylda

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

~ 35

W końcu jestem sama. Nie jest mi z tym dobrze. Ta, może to nawet lepiej, że mam tylko 4 zaufanych przyjaciół? Brakuje mi Sylwii. Strasznie brakuje. Pomyśleć, że jeszcze tyle lat zanim zaczniemy normalnie chodzić na spacery. Rany, boli.


Miałam nadzieję, że Hero wróci później, ale będzie jakoś na wieczór, bu.
Szkoda...
Może pójdę na plaże. Sama.
Kiedy nie chcę. Nienawidzę samotności. Nie cierpię. Nie chcę.

Jula - To nie życie

Przez wczorajszy dzień nabrałam dystansu do siebie. Nie myślałam, że ludzie w taki sposób mnie spostrzegają. Gdybyś jeszcze ty mnie taką widział... Cóż, nie zawsze ma się, to co się chce. Trudno. Może czas sobie odpuścić? Może ja się po prostu do tego nie nadaję? Nie nadaję się do miłości?
Ja nie mogę ~ Haha, żałosny ze mnie dzieciak. Problemy słit szesnastki, oł je. Pomyśleć, że jeszcze 2 lata temu śmiałam się z ludzi takich jak ja... O rany, jaka porażka, haha.
Ha ha.
ha.

Nie.

Po prostu ja nie chcę dawać sobie z tym spokoju... Potrzebuję jego obecności. Tak bardzo jest mi potrzebny. Tak, nie znam go, ale kocham. KOCHAM. Jeju...
Nie chcę przestawać. Chcę, żeby coś się zmieniło.
Proszę ~

proszę.

powoli umieram, wiesz? umieram. umiera coś we mnie (nie, to nie dziecko, haha).
mimo takiej sytuacji potrafię się śmiać, godne podziwu?

piątek, 2 sierpnia 2013

~ 34

Jej, 34 post. Jestem super.
Piszę to, bo i tak nie mam co robić.

NIENAWIDZĘ CIĘ. TAK BARDZO CIĘ NIENAWIDZĘ. SIEBIE TEŻ. WYJEBANE.

Dzień był taki zajebisty, rany... cieszę się, że mam takich gupków przy sobie (Sylwia, przepraszam).  Faktycznie, wolę mieć tych paru przyjaciół niż masę znajomych, którzy nawet "cześć" na ulicy nie powiedzą... Właśnie. Dzięki Dupelin... Dzięki Tymek. Tak, te 6 lat znajomości są bez sensu, bo teraz nie stać was nawet na przywitanie się po koleżeńsku. Ludzie są żałośni i bez sensu. Akceptuję tylko wyjątki.

Jej, dzisiaj była sesja. TAK, DOBRZE WIDZICIE. SEEESJA! Ano, pozowałam. Tak bardzo. Zdjęcia, które pokazywał mi Daniel i Ilona są bardzo ładne. Zdjęcia robione przez Kandara są chamskie, brzydkie i w dupę se je wsadź głupia parówo. Nie cierpię Cię, rozumiesz? Wiem, że tego nie czytasz, ale zrobię tu wywód, bo mnie wkurwiasz parówo.

Otóż... Słuchaj. Zwykle to JA proponuję, żebyśmy Cię wzięli na spacer. Zakładając jakie masz nudne życie, nie potrafię tak Cię zostawić. I nadal myślisz, że to JA jestem tą złą? Oh, przykre. Szkoda, że to JA zawsze o Tobie pamiętam, zawsze pytam czy po Ciebie idziemy. ZAWSZE, gdy idziemy na spacer, to o Tobie myślę, bo mam zbyt dobre serce. Z czystej grzeczności pytam czy masz czasz... Ale nie, nadal jestem tą najgorszą. Bo co? Bo nie chcę, żebyś siedziała sama jak ta ostatnia sierota? No ja pierdolę, jaka z Ciebie żałosna osoba. Nie masz choć na tyle taktu, by nie odpowiadać mi "spierdalaj" na moje pytanie? To jest wielce dorosłe z Twojej strony. WIELCE. Huhu. Nadal masz mnie za tą okropną? Jeju, co za szkoda... A siedź sobie w domku ze swoim komputerkiem. Przecież on jest lepszy niż normalni i żywi ludzie. PEWNIE. Dobra, mam dość. Mogłabym pisać i pisać, a i tak będę strasznie podła i takie tam, jeju.

Ja:
filtry są kochane ♥

Sylwia:
Ale i tak jesteś ładna :c
Wiem co mówię!
Widziałam Cię na żywo.

Ja:
To co XDDDDDDDD

Sylwia:
A na żywo nie ma filtrów ;-;

Ja:
Przewidziało ci sie XD
ja nosze ze sobą fotoszopy xD
fotoSZOPY

Sylwia:
XDDDDD

Ja:
ahahahahaha!
no kurwa XD
szopy fotografy  ♥

Przytul mnie. Ktoś. Ktokolwiek. Nie. Kłamię. Czo... Nie chcę, żeby ktokolwiek mnie przytulał... Oprócz Ciebie, wiesz?

czwartek, 1 sierpnia 2013

~ 33

zajebiście. nigdy nie mogę wyglądać tak jak chce, bo "za krótkie", "widać Ci za dużo", "wyglądasz brzydko". dzięki tej tyrance czuję się właśnie tak chujowo, tak jakbym nie miała własnego zdania. NO BO WŁAŚNIE GO NIE MAM. irytuję mnie jej osoba, co sobie do cholery myśli? że przez całe życie mam robić to co ona mi rozkaże? zresztą... wygląd to indywidualna sprawa, a ta kobieta jest jakaś ograniczona na umyśle. jeśli mi się to podoba, to powinnam tak wyjść z domu, ale nie... bo przecież "wyglądasz jak wywłoka w tym". to dobija. strasznie. ranyyy... TAK, MUSIAŁAM SIĘ WYŻYĆ I TO DO CHOLERY ZROBIŁAM. jeb się. nie mam szacunku, ta? a kurwa... prawa dziecka? nie mam takich, bo to ty jesteś dorosła i ty masz mi mówić co mam robić. jebana. weź się wal w ogóle. to, że mam swoje zdanie tak bardzo Cię boli? to spierdalaj. nie musisz mi nic dawać, w dupę se to wsadź.

Skończyłam. Tak jestem bardzo usatysfakcjonowana.
Mówcie sobie co chcecie, może i jestem pyskatą głupią pipą bez serca, ale w tym wszystkim to JA mam rację.

Dziękuję Ci kochana mamusiu, że nie pojadę sobie do Sylwii. Kocham Cię. spierdalaj.


Ps. Szkoda, że tak bardzo mi na Tobie zależy. Nie wiesz jak się czuję, gdy patrzę na Ciebie. Nie rozumiesz jaki sprawiasz ból mojemu sercu. Nie zdajesz sobie sprawy co czuję, prawda? Nienawidzę Cię. Tego też nie wiesz... Nie chcę, żebyś cokolwiek wiedział. Dla Ciebie będę jedną wielką niewiadomą. Nie znasz mnie, a ja Cię kocham. Głupie. Wiesz o tym, że nigdy nie usłyszysz ode mnie słów "kocham Cię", prawda? Wiesz? Nie? A, to szkoda. Cierpię... Nie zdajesz sobie z tego sprawy. Nic nie wiesz. Chcesz wiedzieć? Nie? Boli...