Ostatnio opuściła mnie wena, więc coraz mniej pisze tutaj. Chociaż nawet... Po co? Przecież i tak nikt tego nie czyta, hehe.
Na jakimś tam polskim Kandar zamiast "Sofokles" napisał "Sofoklates" i pani mu podkreśliła to i napisała "kto?". Heh. Borze, zaczęłam to tydzień temu, a kończę teraz. TOTALNY BRAK WENY.
Jakoś to, że mam 1 z chemii, matmy i fizy mnie rusza, boję się. Pani od chemii to picza, nawet nie powiedziała mi, że mam jakieś niepisane sprawdziany, a na karcie z ocenami żadnych nb praktycznie nie miałam, soł, dziękuję. Poprawi się do marca, no nie? DAM RADĘ!
We wtorek zaspałam do szkoły, śpiąc do 14, jeju, to trzeba być mną. Obudziłam się z totalnym bólem głowy i wzięłam się za sprzątanie. Ja tak bardzo jak Levi ~~ Oh, a co do anime... Olałam je totalnie, nie wyrabiam z niczym. Chociaż siedzę tylko przed kompem i tak zlatuje czas, marnuję go! W ogóle to biorę się za siebie, bo rzygać mi się chce jak widzę to co jest w lustrze. Tak smutno, ojojoj. I może coś jest w tym co gada Ilona. Czuję jakby skurczył mi się żołądek, wczoraj ledwo ruszyłam obiad i coś mi dalej to nie wchodziło, ehhh. Chyba mam jakiś problem ze sobą, co ja w ogóle odwalam, he?
Ostatnio jest tylko źle źle źle i jeszcze gorzej.
Wyczekuję świąt ~~ Byle do 23. Byle do ferii. Byle do wakacji. Byle bym zdała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz