Fajnie się robi ciemno przed oczami. Fajnie rozmazuje się obraz. Fajnie widzi się "pływające" ściany. FAJNIE.
Dobra, jakoś tam żyję, ale ledwo. Jee.
nie daję rady.
Tak strasznie tęsknię. Jest mi źle. Mam dość. Chcę się już tego wszystkiego wyzbyć. I żeby to zaakceptował. Proszę.
Był dzisiaj u mnie Kandar. Oglądałyśmy World War Z i The Pact - ten pierwszy bardzo fajny, a drugi to gówno. Tadamm. Po pójściu Kandara pogadałam trochę z Iloną i umówiłam się z Martusią na skajpaja. Mam nadzieję, że skajpaj jak najbardziej wypali.
DÓŁ DÓŁ DÓŁ.
smutno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz