wtorek, 12 marca 2013

~ 7

Dobry.

Trochę dawno tu byłam, ehhh. Jaka szkoda.

Co by tu powiedzieć? No więc wszystko jest tak jak było, może trochę smutniej. Nawet nie trochę, a bardzo smutno. Nie wiem czemu, poważnie nie wiem. Tak czasami sobie siedzę, zazwyczaj sama bądź ze znajomymi i wspominam. Wspomnienia są niemilusie, płakać mi się chce. TAK BARDZO KURFA PŁAKAĆ (no no no, takie to trochę podchodzi pod imoooł).

Nie będę dołować, nie chcę... Dobra, płaczę, lol.
No taaak, taka ja mondra, płaczę nawet na Fairy Tail... dskfjhshfjdsfkgh, why?
Pewnego dnia te łzy stracą na wartości, a płakać będę nawet przy Familiadzie (LOL).

Miałam dzisiaj dość zabawną sytuację... Przyszłam do domu i zasnęłam. Mama przyszła do domu i mnie obudziła,  ja w pośpiechu spojrzałam na telefon, była 8:00 (18:00) i mówię... 'Mamo, czemu mnie nie obudziłaś? Przecież ja nie zdążę do szkoły", mama patrzy na mnie i zaczyna się śmiać. Ja takie wtf, patrzę zmulonym wzrokiem na telefon "loooooooooool, jaka ja głupia, przecież jeszcze wtorek jest".

TADAAAAAAAAAAM.

Idę "uczyć się na WOS". A tak serio to jutro sobie powtórzę, bo jestem taka zaspana i wglewgle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz