W końcu w domu!
NARESZCIE!
Ale co się głupio cieszę skoro nawet wysrać się nie mogę. Oh. Chcę już normalnie czysty i wyremontowany domek.
Ano. Muszę coś napisać, bo nie daje mi to spokoju.
Ja jestem osobą pokojową, nie cierpię konfliktów... Więc nie rozumiem też zachowania "innych", a tak konkretnej jednej osoby. Tak, to do Ciebie. Jenyyy... Słuchaj, ja także nie szukam "koleżanek na siłę", bo na prawdę mnie to nie rajcuje. Z dobroci serca próbuję pomóc Ci z problemami (nie, nie tylko Tobie), nie jest to nachalne. No bo cholera, jak ma się zachować dobry człowiek, patrząc na ludzkie cierpienie? Zamknąć się i nawet nie próbować? Ja raczej nie pochwalam czegoś takiego, bo jak dla mnie to taka osoba jest nic niewarta. Więc proszę Cię, przemyśl swoje zachowanie. Czy ktoś w stosunku do Ciebie zachowuje się chamsko i niemiło? Jeżeli ja mam jakieś osobiste problemy, to owszem, nie mówię o nich nikomu, ale też nie wyżywam się na innych mówiąc takim wulgarnym tonem. Mam tą nieliczną garstkę znajomych i przyjaciół, są to osoby wartościowe, miłe dla mnie - dla takich osób zrobiłabym raczej wszystko. Nie wiem... Znowu przejechałam się na ludziach, nie powinnam Cię tak szybko oceniać, bo tylko mnie zawiodłaś. Nie znam Cię zbyt długo, ale jednak myślałam, że jesteś dobrą i miłą osobą, taką, która jest stanowcza i potrafi doradzić w każdej sytuacji. Na prawdę miałam takie wyobrażenie. Ale cóż, to tylko wyobrażenie, a nie rzeczywistość. Być może masz trudny charakter, ale wiedz, że swoim postępowaniem tylko ranisz innych. A przynajmniej ranisz właśnie mnie. Bo generalnie Twoje ostatnie zachowanie bardzo mnie zabolało. Jestem otwarta na ludzi, więc przemyśl sobie wszystko i nie wiem, nie każę Ci klęczeć przede mną, ale z grzeczności powinnaś coś zrobić.
2 dni spędzone u Kandara to bardzo dużo, łohohoho.
A w poniedziałek Szczecin ♥
Tak, mam PROBLEMY miłosne, problem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz