środa, 23 października 2013

~ 80

Jestem tak cholernie wściekła na własne wybory. Bo co by się niby stało jakbym była lepsza? No cóż... Może tak ludzie bardziej by mnie lubili, może bym się dostała do Mieszka, może miałabym świetne i łatwe życie w obecności ludzi których lubię? NIE. Nic mi nie wyszło. Jakoś tak nawet się nie staram, żeby było dobrze. Nie cierpię tego, że nawet nie potrafię się postarać. Nawet inteligentna nie jestem, łał... Tak strasznie tęsknię za gimnazjum, za Iloną, Sylwią, Dandą, Heroinką i w ogóle za tymi wspólnymi chwilami. Z samym Kandarem nie jest źle, ale po prostu za pewnymi sytuacjami tęsknię i jest mi po prostu przykro. Zresztą myślałam, że jak pójdę do technikum to zapoznam nowych yyy "przyjaciół", właśnie poznałam tak, że jedna osoba powiedziała "X jest fajna, ale nigdy nie będziemy się przyjaźnić, nie jesteśmy sobie pisane. To samo myślę o Tobie". Spoko, spoko, spoko... Mam ochotę uciec stąd daleko z wódką w ręku, haha.


Nie chciałam tego, ale tak jakoś wyszło i nic na to nie poradzę. Chciałabym inaczej, ale się nie da. Niestety.
Wszystko jest takie skomplikowane... A pisze to dziewczyna, która gówno wie o życiu, bo ma 15 lat... Jeszcze pewnie wiele mnie zaskoczy, a ja już się przejmuję czymś takim. Łał.

Ale tak konkretnie: Jesteś wszystkim.

1 komentarz:

  1. Ta, tęsknisz za mną a do mnie nie napiszesz nawet. :P

    OdpowiedzUsuń